Jeleń przeglądający się (1915)

Razu pewnego w przezroczystej wodzieprzypatrywał się jeleń swej urodzie.Sam się dziwił cudności rosochatych rogów,lecz widząc swoje nogi cienkie jak badyle,gorzko narzekał na bogów.»Gdzie proporcja? głowa tyla, nogi tyle!?Me rogi mnie zrównają z wysokiemi krzaki

lecz mnie ta suchość nóg szpeci«.A wywierając żal taki,obejrzy się, aż tu doń obces ogar leci.Niebardzo dalej — psiarnia czeka rozpuszczona.Strach go w głęboki las niesie,lecz rączość jego nieco jest spóźniona,bo mu się rogi w gęstym zawadzają lesie.Uciekł przecie, ale mu ogarypodziurawiły mocno szarawary. —Kto kocha w rzeczach piękność i zysków się wstydzi,częstokroć się takimi pięknościami gubi,jak ten jeleń, co swemi nogami się brzydzi,a szkodną ozdobę lubi.

Comments

Loading comments…