Wianek
Barwinkowy wianek
Wielebna pani, tu nie Horodenka,Nie Gwoździec, ani Kołomyja, Kosów,To góry! ledwo me pióro wystękaIch piękno! Piękno takich jak ty osób.Stęka i skrzypi, poskrzypa a szkrabieJako z koszturem dziad na jednej łabie,I przed twym pięknem pada, że nie ladaTak z łez kałużę jak z inkaustu składa.Pięknem twym wciąż dysze,Podłość gna jak myszy.Przymiotów ogrom!Niecnoty pogrom!Wrogi niech pękną,Zwycięża piękno!A bez oręża
Cnota zwycięża!Ten ślub, winszunek ten, przyjm ten parol,Ułożył Sztefan a wyśpiewał Karol.
Comments
Loading comments…