Późnym wieczorem

Listy z nieba

Oj, rozłuka, diwczynońko, rozłuka, rozłuka,A ja pidu poza jawir, a ty poza buka.Oj pidu ja w połonynku, ta w zełenu puszczu,Usi lisy zarubaju, nykoho ne puszczu.

Wid koły tebe ne wydko, moja niczka mała,Oj, jak tota połonynka wohnykom pałała.

Ja hadała, mij myłeńkyj, hasyty, hasyty,Pysanymi horszieczkami wodyczky nosyty.

Comments

Loading comments…