Rozłączenie

Prawda starowieku

A bodaj ta mołodeńka taka wesełeńka,Tak jak u tij Czornohori woda studeneńka.

Któryż to piastun, co dziecię kołysze,A uszkiem złotym szept serca słyszy?W gwiazdy spogląda i z gwiazd miarkuje,A w skałach progi kopytem kuje,Ponad śnieg jako płomień wylata,A ślad ogonem srebrnym zamiata?

Jakaż tota połonynka weseła — weseła —

Na zełenij połoninci, zełenij — zełenij —

Oj zaświty misjaczeńku, zaswity — zaswity —Na ti lubi połonynky, na ti krasni cwity.

Budut naszi spiwanoczky po horach spiwatyA my budem, towaryszu, po switi błukaty.

Comments

Loading comments…