Jesienią (Napierski)
Nad niwą z mroku i złota,Jak koncha zasłuchana,Drążona podchmurnie grota,Przez nimfy malowana.
Lazurom wystarczą liście,By zabrzęczały struny,Wzleciały w mosiądzu świścieRdzą dziergane całuny.
Melodie wioną i płosząPoukładane sennie,Upite winną rozkoszą,Krajobrazy jesienne.
Na strudze marszczona smuga,Jarzębiną barwiona —Ach! srebrna przewionie struga,Jak śpiew i płaszcz pocztyliona.
Comments
Loading comments…