Liryka (Napierski, 1936)

I czegóż czekamy od gwiazd,Czego na ziemi niema?Łagodne majowe niebaPełne są znaków miłości.

Na widnokręgu wyblakłymZnieruchomiały drzewa,Wiosenne usnęły łabędziePod łukiem Andromedy.

I tylko tłucze się serce,Jakby ziemia gwiazdą nie była,Tylko się wargi nie domkną,Nigdy niesyte śmierci.

Ach, czemu w srebrzystych sznurach,Co w czarnym opadną sierpniu,Zapragnie nocy bezgwiezdnejDaremnie wskrzeszone serce?

Comments

Loading comments…