Powrót (Napierski)

Wspomnienia? Te są gorzkie i nadto obłudne.Strasznej urodzie świata nie sprostają słowa,Ni uczucia. Pamiętam, bolała mnie głowa,Gdym wdychał zapach kwiatów o nazwach zbyt trudnych.

O, jeziora, głębokie sny, niedotykalne,Brzegi, pachnące laurem, goryczą i wodą!Elegijne cyprysy szeregi tam wiodą!Czujesz, ktoś piersi chłodnym znów dotyka palcem.

Żałobo dryad! Gdy spojrzysz głęboko,Cóż-że zostaje oczom, spragnionym ochłodyWiecznej, prócz oleandrów i tego widoku:Ów młody piękny chłopak, jak skacze do wody.

Comments

Loading comments…