Uśmiech (Napierski)
Kiedy wszystkim przedmiotom wmówię własną duszę,lampa zaświeci, zegar cykać nie przestanie,znów czekać będę na tej chwili zmartwychwstanie,która wstrzyma sprężyny; lecz się nie poruszę,
gdy pustka skrzydłem nocy czoło me owionie,nie wzdrygnę się, oddechu warg nic już nie zbudzi— od luster zapomniany, księżyców i ludzi,śpiący z uśmiechem, ramię przełożę pod skronie.
Comments
Loading comments…