Wiosna w Badenji
Tu walczył Mierosławski,Tu łamał szablę i słowo,W konfederatce z barankaTu pięknie deklamował.
Zroszona jest krwią polakówTa ziemia, płynąca winem.W zieleni szukam znaków,Które wraz z nami nie miną.
Kasztany boleśnie płonąNad śmiercią zmartwychpowstałą,W krew gorzką i zielonąSpróchniałe zmieniając ciało.
Tak kroczę twojemi ślady,Któryś nie miał gdzie złożyć głowy,Jak ty, kłamca — zwycięski i blady —Ku wiośnie nadzieji nowych.
Comments
Loading comments…