Dalszy ciąg krystalizacji.
Czemu się tak rozkoszujemy każdą nową pięknością, odkrytą w ukochanej?Dlatego, że każda nowa piękność daje nam pełne zadowolenie jakiegoś pragnienia. Chcesz ją mieć czułą, jest czuła; chcesz ją znowuż mieć dumną jak Emilja Comeille’a, — natychmiast, mimo że te właściwości wykluczają się prawdopodobnie wzajem, ukaże ci duszę rzymską. Oto moralna przyczyna, dla której miłość jest najsilniejszą z namiętności. W innych, pragnienia muszą się naginać do chłodnej rzeczywistości; tu, rzeczywistość kształtuje się wedle pragnień; jestto zatem namiętność, w której gwałtowne pragnienia znajdują najżywsze rozkosze.Istnieją ogólne warunki szczęścia, które władają wszystkiemi zadowoleniami poszczególnych pragnień:1. Ona zdaje ci się twą własnością, bo ty jeden możesz ją uczynić szczęśliwą.2. Ona jest sędzią twej wartości. Warunek ten odgrywał wielką rolę na kochliwym i rycerskim dworze Franciszka I-go i Henryka II-go, oraz na wykwintnym dworze Ludwika XV-go. Pod rządem konstytucyjnym i rezonerskim, kobiety tracą cały ten wpływ.3. Dla romantycznych serc, im wznioślejsza będzie jej dusza, tem bardziej niebiańskie i wyzwolone z kału płaskości będą rozkosze w jej ramionach.Młodzi Francuzi są, w ośmnastym roku życia, przeważnie uczniami Jana Jakóba Rousseau; ten warunek szczęścia jest dla nich bardzo ważny.Wśród szamotań spowodowanych żądzą szczęścia, tracimy głowę.Nawet najrozsądniejszy człowiek, z chwilą gdy kocha, nie widzi żadnego przedmiotu takim jak jest. Szacuje zbyt nisko własne zalety, a przecenia najlżejsze fawory ukochanej. Obawy i nadzieje przybierają natychmiast coś romansowego (wayward). Nie przypisuje już nic przypadkowi, traci poczucie prawdopodobieństwa; rzecz wyrojona staje się rzeczą istniejącą dla jego szczęścia.Przerażająca oznaka tej utraty sądu: myślisz o jakimś drobnym fakcie, trudnym do uchwycenia, widzisz go biało, i tłomaczysz go sobie na korzyść swej miłości; w chwilę potem spostrzegasz że naprawdę był czarny, i znów widzisz w nim argument na rzecz swej miłości.Wówczas dusza, wydana na łup śmiertelnych niepewności, odczuwa żywo potrzebę przyjaciela; ale dla kochanka niema już przyjaciela. Wiedziano o tem na dworze. Oto źródło jedynego rodzaju niedyskrecji, jaki kobieta subtelna może wybaczyć.
Comments
Loading comments…