Kodeks miłosny z dwunastego wieku I - XXXI

Translated from French by Tadeusz Boy-Żeleński

O miłości — Tom II

I

Powołanie się na małżeństwo nie jest dostateczną wymówką od miłości.

II

Kto nie umie ukrywać, nie umie kochać.

II

Nikt nie może się oddawać dwom miłowaniom.

IV

Miłość może zawsze wzrastać lub maleć.

V Niema smaku to, co jedno z kochanków bierze siłą od drugiego.

VI

Mężczyzna kocha zazwyczaj aż w dobie pełnej męskości.

VII

Po śmierci jednego z kochanków, nakazuje się drugiemu dwuletnie wdowieństwo.

VIII

Bez poważnej przyczyny nikt nie może być pozbawiony praw miłosnych.

IX

Nikomu nie godzi się kochać, o ile go nie zachęcono nadzieją wzajemności.

X

Skąpstwo zazwyczaj wygania z domu miłość.

XI

Nie godzi się kochać tej, którą byłaby wstydem żądać w małżeństwo.

XII

Prawdziwy kochanek pragnie pieszczot jedynie od tej którą kocha.

XIII

Miłość rozgłoszona rzadko jest trwała.

XIV

Zbyt łatwy tryumf odejmuje smak miłości: przeszkody dodają jej ceny.

XV Wszelka osoba, która kocha, blednie na widok tej którą kocha.

XVI

Kto ujrzy niespodzianie przedmiot miłowania, zadrży.

XVII

Nowa miłość wypędza dawną.

XVIII

Jedynie wartość osobista czyni godnym kochania.

XIX

Gasnąca miłość umiera szybko i rzadko rozbłyśnie na nowo.

XX

Zakochany zawsze jest lękliwy.

XXI

Prawdziwa zazdrość zawsze wzmaga miłowanie.

XXII

Od podejrzenia i z zazdrości wzrasta miłowanie.

XXIII

Mniej sypia i mniej jada ten, którego oblega myśl o kochaniu.

XXIV

Wszelki uczynek kochanka kończy się myślą o przedmiocie miłowania.

XXV

Prawdziwej miłości to tylko zda się dobre, o czem wie, że się podoba kochanej osobie.

XXVI

Miłość nie może niczego odmówić miłości.

XXVII

Kochanek nie może się nasycić posiadaniem ukochanej istoty.

XXVIII

Lada podejrzenie sprawia, że kochanek lęka się wszystkiego ze strony kochanej istoty.

XXIX

Zbytni nałóg rozkoszy utrudnia poczęcie się miłości.

XXX

Osoba, która kocha, zajęta jest obrazem ukochanego przed¬ miotu pilnie i bez przerwy.

XXXI

Nic nie przeszkadza, aby kobietę kochało dwóch mężczyzn, a mężczyznę dwie kobiety. Oto umotywowanie wyroku wydanego przez trybunał miłosny:Pytanie: Zali prawdziwa miłość może istnieć między osobami poślubionemi?Wyrok hrabiny Szampanji: „Powiadamy i stwierdzamy osnową niniejszego pisma, że miłość nie może rozciągać swych praw na dwie osoby zaślubione. Albowiem kochankowie, wzajemnie i bez przymusu, nie zniewoleni żadną koniecznością, użyczają sobie wszystkiego, gdy małżonkowie powinni z obowiązku cierpieć wzajem swą wolę i nie odmawiać niczego sobie wzajem...„Niechaj ten wyrok, który wydaliśmy z osobliwą rozwagą i po zasięgnięciu zdania wielu innych dam, będzie dla was prawdą stałą i niezłomną. Tak osądziliśmy, Roku Pańskiego 1174, trzeciego dnia kalendów majowych, terminu VII“.

Comments

Loading comments…