Gdyby z kim było siąść do stołu
Gdyby z kim było siąść do stołu,Zjeść chleba kęs i dobre słowoZamienić, — ha! to jakoś przecieIstniałby człowiek na tym świecie.
Lecz jam samotny! Świat szeroki 5I tyle ludzi na tej ziemi,A ponoś w chacie krzywobokiejLub może nawet pod obcemiPłotami skonam. Lub... Nie! Nie!
Chociażby nawet z djabła siostrą, 10Z djablicą, a ożenię się,By nie oszaleć! Przecież z wiosnąNa dobrym gruncie siałem zboże!Ktoś żąć je będzie i ktoś może
Westchnie i powie: „Boże, Boże! 15Gdzieś w obcym kraju ludzie źliZabili go.” — O, biada mi!
Comments
Loading comments…