I niebo niemyte, i fale zaspane
I niebo niemyte, i fale zaspane,I ponad brzegiem morza wdalOczeret, rzekłbyś, że pijany,Do dołu gnie się, aż do fal.
O, Boże miły, Boże święty, 5Czy długo jeszcze każesz miW tej oto tiurmie niezamkniętejWlec marny żywot?Nic nie mówi,Milczy i gnie się, niby żywa
Stepowa trawa żółtogrzywa, 10Nie chce powiedzieć prawdy nam, —A kogoż ja się pytać mam?
Comments
Loading comments…