Oj, wyostrzę towarzysza
Oj, wyostrzę towarzysza,Za cholewę wsunę,Pójdę szukać prawdy w świecie,Za sławą pofrunę.
A nie pójdę ja łęgami, 5Wybrzeżem szerokiem:Powędruję nie szlakami,Lecz przemknę się bokiem.I zapytam Żydowina
I wielkiego pana, 10I szlachciców tych paskudnychW paskudnych żupanach;Jak się trafi, czerńca spytam, —Pismo Święte w trudzie
Niechaj czyta, a nie hula, — 15I niech uczy ludzi,By brat bratu nie był katem,Nie okradał brata,I by syna biednej wdowyNie dawać w sołdaty.
Comments
Loading comments…