Wieczór (Szewczenko)

WIECZÓR.

Wiśniowe sady wkoło chaty,Chrabąszczów słychać senny mruk;Już oracz do dom wiedzie pług,Wracają dziewki z pól objaty,A matki ojców patrzą z dróg.

Domowi siedzą koło chaty.Wieczorna gwiazda wschodzi w mgle.Wieczerzę córka z chaty śle,A matka uczy małe skrzaty —Gra słowik, malcom słuchać źle.

Pokładła matka koło chatyDo snu dziecięta swe na len,Ją samą przy nich zmorzył sen.Już cicha noc. Brzmią śpiewne czatyI nuci ptak przekorny ten.

Comments

Loading comments…