Smutek jesienny
W górze po niebie lecą bocianyW kościele dzwonią dzwonyŻółty liść z lipy leciDąb rudym liściem odzianyNad wodą z mgieł oponyZłote światło zorzy na niebie świeciNie śmieje się słońce dzisiaj, nieNie błyśnie skrami potok, nie.Po bladej ścierni wlecze się dymW cmentarzu smutny śpiewają hymn.Trumna uderza o grobu ścianęTrupie, dni twoje będą zapomnianeI zapach grobu i zoranej ziemiWestchnienie żywej piersi i jodeł smentarnychCicha śpiewka pastucha i senne marzenieI chmury ciemne co idą powoliI bieg myśli niespokojnych gwarnychSzelest liści i zblakłe wspomnienie.(1906.)
Comments
Loading comments…