Pieśń (Blake, 1907)
Translated from English by Jan Kasprowicz
Jedwabne, kosztowne stroje,Me śmiechy wesołe i pieśnieMiłość mi wzięła, jak swoje;Rozpaczy ręka zbyt wcześnieCisami już grób mi odsłania;osłania;Taki jest koniec kochania!
Twarz jego piękna jak nieba,Gdy kwiat rozwija się młody;Trzeba-ż uroków tych, trzebaTemu, co zimny, jak lody?Miłości-ć on grobem; tam rzeszaMiłości pielgrzymi spieszą.
Tu rydel mój i motyka,Śmiertelna tu moja koszula;Gdy dół mój gotów, niech dzika,Straszna się burza rozhula!Zimna położę się w grobie:Już, wieczna miłości, po tobie!
Comments
Loading comments…